Uwaga kleszcze!
Zbliża się lato, a wraz z nim roście zagrożenie zachorowania na choroby przenoszone przez kleszcze: boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu.
W Polsce najpopularniejszą odmianą kleszczy jest kleszcz pastwiskowy, pajęczak z rzędu roztoczy. Kleszcz żywi się krwią i płynami tkankowymi ssaków. Ciężar wyssanej krwi może przekraczać do 200-tu razy wagę kleszcza. Dorosły kleszcz, po spędzeniu krótkiego czasu na ziemi, wspina się na wysokie trawy i gałęzie krzewów i tam czeka na żywiciela. Najwięcej jest ich na granicy łąk i lasów. Są bardzo wytrzymałe na głód, co zwiększa ich przeżywalność. Reagują na wydzielane ciepło i dokładnie namierzają cel - ciało człowieka lub zwierzęcia. Po dostaniu się na skórę żywiciela przecinają ją i kolczastym wyrostkiem bardzo mocno zahaczają w skórze. Wydzielina kleszcza działa znieczulająco, dlatego początkowo zaatakowany osobnik nie odczuwa bólu i nie wie, że pasożyt tkwi w jego ciele.
Kleszcze są nosicielami zarazków. Jeśli usuniemy go przed upływem 24 godzin, istnieje szansa, że nie zarazimy się boreliozą. Dlatego po przyjściu ze spaceru należy bardzo dokładnie obejrzeć te miejsca, w których jest najcieplej, a które kleszcze lubią najbardziej, tzn. pachy, zgięcia kolanowe, okolice za uszami. Usunięcie pasożyta po 2-3 dniach grozi możliwością zarażenia. Po usunięciu kleszcza należy wnikliwie obserwować miejsce, w którym go znaleźliśmy, sprawdzać czy nie wystąpił tam szybko powiększający się rumień, któremu często towarzyszą objawy podobne do grypowych: bóle głowy, mięśni, dreszcze. W przypadku stwierdzenia powyższych symptomów należy natychmiast zgłosić się do lekarza.
Wiadomo jednak, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Dlatego na spacer do lasu najlepiej ubrać długie spodnie i koszulę z długimi rękawami lub kurtkę. Można również zaszczepić się przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu, takie szczepionki dostępne są w naszej przychodni.

